W LATO CARDIO NIE MUSI BYĆ NUDNE


Aktywność fizyczna powinna być dla nas po pierwsze przyjemnością a w drugiej kolejności przynosić korzyści zdrowotne. Każdy powinien indywidualnie do swoich możliwości dobrać taką formę wysiłku, która dostarczy niezapomnianych wrażeń, a także wspomoże nasze dążenie do zdrowia, między innymi poprzez optymalizację masy ciała. Treningiem pozwalającym zredukować zbędne kilogramy i wzmocnić cały organizm, jest właśnie tytułowy trening cardio o którym już kiedyś wcześniej pisałam.

Trening cardio to nie tylko męczenie przez godzinę rowerka czy bieżni. Bieganie bez celu z zegarkiem w ręku i liczenie odpowiedniego tętna. Jest to trening wytrzymałościowy oraz tlenowy, którego podstawą jest wykonywanie ćwiczeń umiarkowanych, przez dłuższy czas. Trening cardio zmusza do pracy każdy mięsień, zwłaszcza sercowy, dzięki czemu przez organizm przepływa więcej krwi. To z kolei wpływa na poprawę ukrwienia tkanek i przyśpiesza metabolizm. Częste trenowanie serca poprawia jego funkcjonowanie: zwiększa się wydajność i wzmacnia się siła skurczu. 


HALO! Jest lato! Trening cardio nie musi być nudny! Marsz na bieżni już nie będzie ci się śnił po nocy. Są ćwiczenia o wiele bardziej przyjemne, które również pomagają spalić tkankę tłuszczową.

1. Osobiście zamieniłam bieżnię na marsze/biegi w góry. Na wyspie na której mieszkam jest dużo szlaków krótszych i dłuższych które idealnie nadają się na trening cardio. Jeden szlak to dosłownie górka (95 m.n.p.m) na którą można wybiec w 15/20 minut która idealnie zastępuje interwały. Nierówne podłoże pomaga nam ćwiczyć również stabilizatory, które na bieżni nie dostają większego wysiłku. Na inne góry trzeba liczyć z 2 godzinki (tam i z powrotem). W pakiecie z wykonanym cardio dostaje się piękne widoki, które nie raz zapierają dech w piersiach nawet mi, która mieszka na tej wyspie już 9 lat. (zainteresowanych zapraszam na snapchat: ntly.k na którym często dodaje snapy z okolicy oraz instagram).


2. Nordic walking, który jest coraz bardziej popularny. Wbrew pozorom marsz z kijkami potrafi dać w kość i angażuje i wzmacnia więcej mięśni ciała niż przy zwyczajnym chodzeniu czy joggingu. Mięśnie ciała jak klatki piersiowej, tricepsy, bicepsy ramiona i brzuch są również inaczej stymulowane niż w zwykłym marszu. Jest to świetny spalacz tłuszczu, a co za tym idzie alternatywa dla nudnej bieżni. 

3. Warto również skorzystać z roweru. Latem można wybrać się na przejażdżki na łonie natury, co pozytywnie wpłynie także na samopoczucie, a  sam wysiłek fizyczny, będzie odbywał się na świeżym powietrzu. Osobiście nie mogę się już doczekać, aż wrócę do Polski i nabędę wymarzony już od dawna rower i będę robiła sobie wycieczki w nieznane. 

4. Basen otwarty. W Polsce temperatury afrykańskie, otwarte baseny zbijają kokosy na biletach, ale przynajmniej w mojej okolicy podczas gdy basen rekreacyjny jest wypchany na maxa, to na basenie sportowym jest zaledwie garstka osób. A tu można połączyć przyjemne z pożytecznym. Przepłynięcie 50 metrów 15 razy w ciągu 30-40 metrów może być świetną formą spalania tkanki tłuszczowej, która także wzmocni całe ciało (zwłaszcza plecy) a także rozluźni je podczas pływania. 



Kajaki to również świetna forma aktywności fizycznej! Jednak ja uważam, że Ci osobnicy to pewnie rasowi hadcorzy. Otwarte morze i kajaki, adrenalina chyba 300 % powyżej mojego maksimum. 

Jednak pamiętaj! Trening aerobowy to jeden ze sposobów na uzyskanie wymarzonej sylwetki. Nigdy jednak nie należy wykonuwać go przed treningiem na siłowni. Najlepsze efekty - spalanie podskórnej tkanki tłuszczowej - występuje, gdy przed cardio zostanie wykonany trening siłowy. 



A ty jaką formę treningu aerobowego wybierasz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Natalia bloguje , Blogger