STRATEGIA SPRZĄTANIA


W skrócie mówiąc sprzątanie to dla mnie racjonalna konieczność, niż pasjonujące hobby. Odkurzanie czy mycie podług nie zapewnia mi dopływu endorfin, jednak moi bliscy uważają inaczej "Natalia? Przecie ona kocha sprzątać". Niestety zapierdzielanie przed ósmą ze szmatą, na kolanach, nie sprawia mi jakiejkolwiek przyjemności, ale świadomość o bałaganie wkurwia na tyle, że nie potrafię dłużej spać. 

Jestem po części perfekcjonistką, przynajmniej próbuję być, przynajmniej do czasu kiedy nie przyjedzie mój brat i z mojego pięknego czystego mieszkanka nie zrobi totalnego chaosu w przeciągu 5 minut. Bo tak już mam, jak jest mało rzeczy do ogarnięcia to nie mam problemu z odłożeniem kilku szmatek do półki czy umyciu dwóch talerzy. Jednak jak mam myć cały zlew, który jeszcze się wylewa, czy wyprać wierzę ubrań, to już mi ciężej się za to zabrać. I z psychologicznego punktu widzenia, chyba nikt z nas nie jest zaprogramowany, żeby robić bałagan. Myślę, albo wmawiam sobie, że tak naprawdę każdy lubi żyć w czystości porządku aniżeli w nieładzie. Ale jak nie dopuścić do tego, żeby nagle nasz mini nieporządek nie przerodził się w totalny bajzel? 

SYSTEMATYCZNOŚĆ

Jeżeli nie masz już nad sobą osobistej pokojówki, którą słodko nazywałeś mamusią, to wiesz, że są rzeczy które niestety trzeba robić codziennie albo od razu. Bo uwierz, że łatwiej do jednego pustego, odstanego kubka dołożyć kolejny a potem jeszcze jeden (następnie jeszcze talerz z obiadu, ogryzek z jabłka i miskę po kolacji). Albo rzucić kurtkę na oparcie krzesła jak już coś tam się znajduje. Niż rozpocząć tą błędną falę, której uprzątnięcie już nie zajmie kilka sekund (jak umycie jednego kubka), ale duuużo dużej (dolicz sobie szorowanie zaschniętych resztek pokarmu i tego co się w zlewie już nazbierało). Codzienne porządki są bardzo ważne w utrzymaniu ładu w domu. 

Lista rzeczy które powinniśmy robić:

OD RAZU/CODZIENNIE

  • odkładanie rzeczy na miejsce: ściągnąłeś -> poskładaj, włóż do półki/prania
  • pościel łóżko
  • mycie naczyń (od razu): zjadłeś -> umyj (jeżeli myślisz, że jesteś na tyle zmęczony/a, że nie dasz rady umyć po sobie patelni/garnka/naczyń z kolacji i zebrać okruszków z blatu to uwierz, rano na pewno nie będziesz miał/a czasu kiedy będziesz miał/a do mycia dwa razy więcej)
  • nie kładź się spać, dopóki nie będzie czysto w domu nic nie robi dnia tak, jak posprzątane mieszkanie o poranku
  • odkurzanie mieszkania, posiadam dwa małe psy, które niestety nanoszą do domu ogromy piachu dlatego odkurzam codziennie, jednak przy braku psów pewnie tą czynność można ograniczyć do raz/dwa na tydzień.
  • mycie blatów, zajmuje sekundę 
  • podlać kwiaty
  • wynieść śmieci

CO TYDZIEŃ

Są rzeczy które nie muszą być wykonywane codziennie, jednak muszą się znaleźć na liście naszych obowiązków domowych. "Co tydzień" nie znaczy, że co sobotę robię te wszystkie rzeczy, ale np. w czwartki myję łazienkę...
  • wycieranie podłóg
  • mycie łazienki - kabiny prysznicowej, toalety, zlewu, przeczyszczenie rur kretem
  • mycie luster i ekranu TV
  • mycie kuchni - przecieranie frontów
  • przegląd lodówki i mycie półek
  • pranie
  • prasowanie

CO MIESIĄC

  • mycie mikrofalówki
  • mycie kosza na śmieci
  • czyszczenie mebli
  • czyszczenie listew przypodłogowych (o których większość zapomina)

CO SEZON

Tu mam na myśli "co porę roku". Czyli tak zwane generalne porządki na Święta Bożego Narodzenia, Święta Wielkanocne, w okresie letnim i jesiennym.
  • wypranie/wywietrzenie wszystkich poduszek, kołder, koców
  • mycie w szafkach kuchennych
  • czyszczenie piekarnika
  • sprzątnięcie w  pokoju gospodarczego
  • przejrzenie "długoterminowego jedzenia" i zamrażarki 
  • sezonowe porządki w szafie
  • czyszczenie kratek wentylacyjnych i okapu


A wy jaką macie strategie sprzątania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Natalia bloguje , Blogger