STYL NATALII

Nareszcie nadchodzi wiosna, czas w którym można wyrzucić w kąt ciepłe i wygodne obuwie na rzecz mniej wygodnych, ale jakże pięknych szpilek. Bo zima to ten czas, kiedy trzeba zapomnieć o modzie i włożyć kalosze. 

Natalia i jej styl
Wiek 3 lata: Co dopiero zaczęłam mówić i już umiem powiedzieć stanowcze "NIE" temu co mama chce na mnie odziać. Nie wiem czym się kierowałam, bo na pewno nie ikonami mody wśród przedszkolnych dzieci, ale odkąd pamiętam mama mi to powtarzała, że od zawsze ubieram się sama. 

Wiek 7 lat: Dzieci potrafią być okrutne i się śmiać z Twojej inności, ale ja nie wiedząc czemu lubiłam się wyróżniać. Zima, mrozy, śnieg po kolana, wszystkie dzieci wyglądają jak małe eskimoski? Ja chcę sukienkę, najlepiej jak najkrótszą do tego lakierki. Lato, plus miliard, pot leje się po plecach? Ja chce długie spodnie, najlepiej takie które całkiem zakryją mi stopę.

Wiek 11 lat: Na lekcji WŻR rozmawialiśmy o dorastaniu, i że niektóre dziewczynki wstydzą się zalądków swoich cycuszków i zaczynają chodzić w szerokich bluzach, żeby to ukryć. Z przerażeniem popatrzyłam co mam na sobie i zobaczyłam bluzę. Od tamtego czasu ciągle myślałam, że nosząc bluzę coś ukrywam, dlatego zaczęłam chodzić w bardzo obcisłych rzeczach. Bo nic do ukrycia nie miałam (cycków też nie).

Wiek 14 lat: Siedzę na szkolnym korytarzu ubrana w pastele i widzę te dorosłe i piękne trzeciogimazialistki, które już nie wyglądają dziwnie w szpilkach. Wtedy też zamarzyłam chodzić w szpilkach.

Wiek 16 lat: Już sama zarabiam, chodzę do liceum oddalonym o 150 km od domu, mogę się ubierać jak tylko mi się podoba (zresztą zawsze mogłam). Do mojej szafy trafia kilka par szpilek, koszul, eleganckich bluzek i miliard czarnych spodni. Zero koloru, szary, czarny i biały dominują w szafie. 

Wiek 18 lat: Zakochałam się w torebkach Michaela Korsa. Postanowiłam, że co roku do mojej szafy może trafić jeden Kors. Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką trzech Korsów, kocham je mocno. 

Wiek 20 lat: Chce odmłodnieć, chce znów być nastolatką, szpilki idą w bok. Do mojej szafy trafiają koszulki (zwykłe proste, serio, nie miałam niczego takiego w mojej szafie od kilku lat) i jeansy (też nie posiadałam). Oglądam na ulicy dziewczynki i im zazdroszczę ich stylu (a raczej braku, bo wszystkie wyglądają tak samo). Sama skusiłam się nawet na parę czarnych spodni z dziurami na kolanach. 

Obecnie: Jak ja mogłam chodzić w spodniach bez kantów? Dlaczego przestałam chodzić w szpilkach? Czasem słyszę, że ubieram się staro. Może i tak, ale ja uważam, że wyglądam bardzo kobieco. Nie uważam się już za dziewczynkę, nastolatkę. Lubię kapelusze które idealnie dopinają stylizację na ostatni guzik. Nie muszę mieć miliona bransoletek i przeróżnych naszyjników jak w liceum. Wystarczy jedna złota delikatna bransoletka do tego pierścionek i naszyjnik z Lilou – rzeczy których nigdy nie ściągam. Na zakupy chodzę rzadko, ale jak już znajdę jakieś fantastyczne spodnie, to kupuje je w kilku różnych wzorach

A jaka jest twoja historia stylu?

INSPIRACJE NA NADCHODZĄCĄ WIOSNĘ






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Natalia bloguje , Blogger